Komentarz do Królów II 6:32
וֶאֱלִישָׁע֙ יֹשֵׁ֣ב בְּבֵית֔וֹ וְהַזְּקֵנִ֖ים יֹשְׁבִ֣ים אִתּ֑וֹ וַיִּשְׁלַ֨ח אִ֜ישׁ מִלְּפָנָ֗יו בְּטֶ֣רֶם יָבֹא֩ הַמַּלְאָ֨ךְ אֵלָ֜יו וְה֣וּא ׀ אָמַ֣ר אֶל־הַזְּקֵנִ֗ים הַרְּאִיתֶם֙ כִּֽי־שָׁלַ֞ח בֶּן־הַֽמְרַצֵּ֤חַ הַזֶּה֙ לְהָסִ֣יר אֶת־רֹאשִׁ֔י רְא֣וּ ׀ כְּבֹ֣א הַמַּלְאָ֗ךְ סִגְר֤וּ הַדֶּ֙לֶת֙ וּלְחַצְתֶּ֤ם אֹתוֹ֙ בַּדֶּ֔לֶת הֲל֗וֹא ק֛וֹל רַגְלֵ֥י אֲדֹנָ֖יו אַחֲרָֽיו׃
Podczas gdy Elisza w domu swoim siedział, a starsi siedzieli przed nim, wysłał ów człowieka przed sobą. Ale zanim poseł króla do niego przybył, rzekł do starszych: Czyście widzieli, że ten syn mordercy przysłał tu, aby mi głowę zdjęto. Zważcie tedy, gdy przyjdzie posłaniec zamknijcie drzwi, a naciskajcie drzwi przeciw niemu! Słychać wszak już odgłos kroków jego pana za nim.